Kiedy i jak sklep internetowy musi zwrócić Ci pieniądze po odstąpieniu od umowy
Czwartek 03.09.2026 · 4 min czytania
Odstąpiłeś od umowy i odesłałeś towar. Do kiedy sklep musi zwrócić pieniądze, w jaki sposób i czy może zaproponować Ci tylko bon? Przegląd zasad i podpowiedź, co robić w razie opóźnienia.
Odstąpienie od umowy to dopiero pierwszy krok. Dla większości klientów najważniejsze jest to, kiedy pieniądze wrócą na ich konto. Zasady określają przepisy o prawach konsumenta.
Termin: 14 dni od odstąpienia
Sprzedawca musi zwrócić wszystkie płatności, które otrzymał od Ciebie na podstawie umowy, w ciągu 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Termin nie biegnie więc od dostarczenia mu towaru z powrotem, ale od chwili, gdy poinformowałeś go, że odstępujesz.
Prawo daje jednak sprzedawcy jedno zabezpieczenie: może wstrzymać się ze zwrotem pieniędzy, dopóki nie otrzyma towaru albo dowodu jego odesłania. Dlatego warto wysłać towar jak najszybciej po odstąpieniu i od razu przesłać sprzedawcy potwierdzenie nadania.
Co podlega zwrotowi
- Cena zwróconego towaru.
- Koszty dostawy do Ciebie, w wysokości najtańszego sposobu dostawy oferowanego przez sklep. Jeśli dopłaciłeś do dostawy ekspresowej, różnicy sklep nie musi zwracać.
- Koszty odesłania towaru do sklepu zwykle ponosisz Ty, jeśli sprzedawca poinformował Cię o tym wcześniej.
Jeśli zwracasz tylko część zamówienia, dostaniesz zwrot ceny zwróconego towaru. Koszt dostawy zwykle nie jest zwracany, bo za resztę zamówienia i tak musiałbyś go zapłacić.
W jaki sposób
Sprzedawca zwraca pieniądze przy użyciu takiego samego sposobu płatności, jakiego użyłeś, chyba że wyraźnie zgodzisz się na inny sposób, który nie wiąże się dla Ciebie z żadnymi kosztami.
- Płatność kartą: pieniądze wracają na kartę. Na koncie mogą pojawić się dopiero po kilku dniach, zależnie od przetwarzania przez bank.
- Przelew lub BLIK: sklep odsyła pieniądze na konto, z którego wpłynęła płatność.
- Płatność za pobraniem lub gotówką: w praktyce sklep odeśle Ci pieniądze przelewem. Numer konta podaj więc od razu w oświadczeniu o odstąpieniu.
- Płatność odroczona: sklep informuje dostawcę płatności, a ten anuluje lub koryguje fakturę.
Bon zamiast pieniędzy
Bon podarunkowy lub saldo na kolejne zakupy sklep może Ci zaproponować, ale nie może Ci go narzucić. Jeśli się nie zgadzasz, ma obowiązek zwrócić pieniądze. Uważaj na formularze, w których opcja „zwrot jako saldo” jest zaznaczona z góry – sprawdź ją przed wysłaniem.
Zakaz opłat
Sklep nie może pobierać za odstąpienie od umowy żadnej opłaty – żadnych opłat „za anulowanie”, „manipulacyjnych” ani „administracyjnych”. Może potrącić jedynie rekompensatę za udokumentowane zmniejszenie wartości towaru, jeśli korzystałeś z niego w sposób wykraczający poza konieczny do sprawdzenia.
Pieniądze nie wpłynęły – co robić
- Sprawdź daty: od odstąpienia minęło ponad 14 dni, a sklep otrzymał już towar lub ma dowód jego nadania.
- Wyślij pisemne wezwanie z dokładną kwotą, numerem zamówienia i krótkim terminem zapłaty. Zaznacz, że w przeciwnym razie podejmiesz dalsze kroki.
- Żądaj odsetek za opóźnienie. Przy spóźnionym zwrocie pieniędzy sprzedawca popada w opóźnienie.
- Zwróć się po pomoc. Możesz zgłosić sprawę do UOKiK, poprosić o pomoc rzecznika konsumentów albo skorzystać z pozasądowego rozwiązywania sporów, na przykład przed stałym polubownym sądem konsumenckim przy Inspekcji Handlowej, co dla konsumenta jest zazwyczaj bezpłatne.
- Przy płatności kartą rozważ złożenie reklamacji transakcji w banku.
Przykład z praktyki
Oświadczenie o odstąpieniu wysyłasz e-mailem 10 maja, a towar odsyłasz 12 maja. Sklep musi zwrócić Ci pieniądze najpóźniej 24 maja, czyli w ciągu 14 dni od odstąpienia. Jeśli jednak wyślesz towar dopiero 20 maja i nie prześlesz potwierdzenia nadania, sprzedawca może wstrzymać zwrot pieniędzy do czasu otrzymania przesyłki. Zbędne zwlekanie z odesłaniem zwrotu opóźnia więc przede wszystkim Ciebie.
Jeśli sklep przeleje Ci mniej, niż oczekujesz, poproś o rozliczenie zwróconej kwoty. Powinien wyjaśnić, czy coś potrącił i dlaczego.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej.



