Sklep nie poinformował Cię o odstąpieniu? Termin wydłuża się o rok
Piątek 17.07.2026 · 3 min czytania
Jeśli sklep internetowy nie poinformował Cię o prawie odstąpienia od umowy, Twoja możliwość zwrotu towaru nie kończy się po 14 dniach. Przepisy znacząco wydłużają ten termin. Kiedy to działa i jak to udowodnić?
Przedsiębiorca, który sprzedaje na odległość, musi jeszcze przed zawarciem umowy poinformować konsumenta o prawie odstąpienia od umowy – o terminie, sposobie i kosztach zwrotu. Jeśli tego nie zrobi, ponosi konsekwencje. Najważniejszą z nich jest wydłużenie terminu na odstąpienie.
Co mówią przepisy
Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta: jeśli konsument nie został pouczony o prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa dopiero po upływie 12 miesięcy od końca standardowego, 14-dniowego terminu. W przypadku towaru jest to więc mniej więcej rok i 14 dni od jego odebrania.
Jeśli sprzedawca przekaże Ci pouczenie w trakcie tego roku, od chwili jego otrzymania biegnie zwykły termin 14 dni.
Co powinno zawierać prawidłowe pouczenie
Pouczenie powinno obejmować przede wszystkim:
- informację, że masz prawo odstąpić od umowy bez podawania przyczyny,
- warunki, termin i sposób odstąpienia,
- wzór formularza odstąpienia od umowy,
- informację o tym, kto ponosi koszty zwrotu towaru, a jeśli towaru nie da się odesłać pocztą – ich szacunkową wysokość.
Zwykle pouczenie jest częścią regulaminu sklepu albo osobnej podstrony. Nie musi być długie, ale musi być jasne i dostępne przed złożeniem zamówienia.
Inne skutki braku informacji
- Koszty zwrotu: jeśli sklep nie poinformował Cię, że to Ty płacisz za odesłanie towaru, koszt ten ponosi sprzedawca.
- Wyjątki: przy niektórych wyjątkach od prawa odstąpienia – na przykład przy treściach cyfrowych – przedsiębiorca musi spełnić określone obowiązki informacyjne. Jeśli tego nie zrobił, wyjątek nie ma zastosowania.
Kiedy możesz się z tym spotkać
W praktyce najczęściej chodzi o:
- małe sklepy internetowe bez regulaminu albo z niedokończonym regulaminem,
- sprzedaż w mediach społecznościowych, gdzie przedsiębiorca oferuje towar w postach, a zamówienia przyjmuje w wiadomościach,
- zagraniczne sklepy z regulaminem tylko w obcym języku albo bez informacji o odstąpieniu,
- pouczenie błędne, które np. podaje krótszy termin lub niedopuszczalne warunki.
Jak to udowodnić
Kluczowe jest wykazanie, jak wyglądało pouczenie w dniu zakupu. Pomóc mogą:
- potwierdzenie zamówienia w e-mailu i dołączone do niego załączniki,
- zapisana wersja regulaminu, np. w PDF albo jako zrzut ekranu,
- archiwalna kopia strony z okresu zakupu,
- korespondencja ze sprzedawcą, w której nie było mowy o odstąpieniu.
Jeśli sklep twierdzi, że pouczenia udzielił, powinien umieć wykazać, gdzie i w jakiej formie.
Jak postąpić
Wyślij oświadczenie o odstąpieniu tak samo jak w zwykłym terminie – e-mailem lub listem, z numerem zamówienia i datą odbioru towaru. Dopisz, że sprzedawca nie pouczył Cię o prawie odstąpienia od umowy, dlatego korzystasz z wydłużonego terminu. Towar odeślij w ciągu 14 dni od odstąpienia.
Jeśli sprzedawca odmówi przyjęcia odstąpienia, możesz zwrócić się do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów albo do Inspekcji Handlowej i UOKiK, w tym skorzystać z bezpłatnego, polubownego rozwiązania sporu.
Nie traktuj tego jak furtki
Wydłużony termin to sankcja dla sprzedawcy, a nie zwykłe narzędzie dla klientów. Jeśli sklep pouczył Cię prawidłowo, obowiązuje 14 dni. Z wydłużonego terminu korzystaj tylko wtedy, gdy pouczenia rzeczywiście zabrakło albo było ono zasadniczo błędne.
Przykład
Kupujesz buty przez profil sklepu w mediach społecznościowych i odbierasz je 1 lutego. Sprzedawca nigdy nie przesłał Ci regulaminu ani żadnych informacji o odstąpieniu. Jeśli w kwietniu zdecydujesz się buty zwrócić, możesz to zrobić, bo termin upłynie mniej więcej rok i 14 dni od odbioru. Jeśli jednak sprzedawca prześle Ci pouczenie 1 marca, od jego otrzymania masz 14 dni i w kwietniu odstąpić już nie możesz.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej.



